piątek, 10 sierpnia 2012

EUR/USD MN, W1, D1, H4, H1 - 10.sierpień.2012

Na EUR/USD więcej przesłanek jest za tym, że trend spadkowy będzie kontynuowany. Mimo tego w bardzo długim horyzoncie fale Elliota przemawiają za wspólną walutą.


poniedziałek, 6 sierpnia 2012

GBP/USD - MN, W1, D1, H4 - 06.sierpień.2012


Na wykresie GBP/USD od trzech lat mamy konsolidację przypominającą trójkąt zwyżkujący. W poniższym filmiku przedstawiłem najbardziej prawdopodobne scenariusze dla tej pary zarówno w długim jak i krótkim terminie.




sobota, 12 maja 2012

GOLD – D1, W1, MN


Najpierw rozpocznę analizę od interwału miesięcznego, następnie będzie tygodniowy i na końcu wykres dzienny. Swoją uwagę skupię głównie na W1, na którym wyodrębnie dwa warianty najbardziej prawdopodobnego porządku fal.

Poniżej zamieszczam wykres miesięczny złota.

Trend wzrostowy na złocie mamy od sierpnia 1999, czyli prawie już 13 lat. Na wykresie miesięcznym warto zwrócić uwagę na wygląd fali II, która korygowała pierwszy impuls wzrostowy. Otóż była ona agresywnym trójfalowym zygzakiem (W-X-Y-X-Z), który trwał krótko i zniósł 45% pierwszego impulsu (45% - to bardzo mało jak na fale II, która zazwyczaj zatrzymuje się na zniesieniach 0,786 lub 0,886). Jednym z głównych założeń teorii fal Elliota jest zmienność, czyli między innymi to, że fale drugie są zupełnie inne niż fale czwarte. W naszym przypadku należy się spodziewać po fali czwartej bardzo szerokiej konsolidacji, która będzie trwała długo, być może jesteśmy w jej trakcie.

Poniżej zdjęcie wykresu W1 złota, wariant I.

Takie oznaczenie fal Elliota sugeruje, że jeszcze przed nami co najmniej trzy fale czwarte (tzn. pierwsza fala czwarta 1,2,3; druga fala czwarta I,II,III; trzecia fala czwarta (I),(II),(III); w tym teraz realizuje się już teraz fala czwarta impulsu 1,2,3). Jeżeli mamy wydłużoną falę piątą to korekta znosząca ten impuls schodzi prawie zawsze do dna fali drugiej niższego rzędu wydłużonej piątki. Na wykresie tygodniowym złota jest to poziom 1380,45 dolarów za jedną uncję. Blisko tego dołka znajduje się zniesienie wewnętrzne fali czwartej 0,618 na poziomie 1378,32 dolarów. Co ciekawe z wykresu dziennego złota także wypada bardzo istotne wsparcia znajdujące się na poziomie 1372,17, ale o tym wsparciu napisze później.

Wykres W1 złota, wariant II

W tym wariancie przed nami tylko jedna fala czwarta (tzn. impulsu (I),(II),(III)). Fala czwarta powinna zejść do poziomu 1158,7, ponieważ tam wypada dno fali drugiej niższego rzędu wydłużonej fali piątej. Jednak moim zdaniem bardziej prawdopodobny porządek fal przedstawiłem w wariancie I. Dlaczego ? Odpowiedź w analizie wykresie dziennego złota.

Mamy wydłużoną falę piątą w wydłużonej piątce. Korekta korygująca impuls wydłużonej fali piątej z wykresu dziennego oznaczona V przybrała postać korekty płaskiej rozszerzającej się o ekspansji fali C 2,00 względem fali A. Fala B przyjmuje trójfalową zwyżkę. Poniżej zamieszczam zdjęcie przedstawiające prześwietlenie fali z interwału H1.

Jak widać na zdjęciu nie ma mowy tutaj nawet o podciągnięciu tego ruchy cenowego pod elliotowską piątkę. Dalszym potwierdzeniem właściwego oznaczenia tego ruchu cenowego jest bardzo silny i szybki spadek fali C charakterystyczny dla korekt płaskich rozszerzających. Maksymalny spadek fali C sięga ekspansji 2,618 i wypada na poziomie 1372,17 dolarów za uncję złota. Co oznacza, że wariant drugi z wykresu tygodniowego należy wykluczyć ponieważ jak wspominałem wcześniej cena złota w tym przypadku powinna spaść do 1158,7, jednak być może tym razem będziemy mieli wyjątek i fala czwarta nie spadnie do dna fali drugiej niższego rzędu wydłużonej fali piątej. W ostatnim czasie korektę płaską rozszerzająca się (2,618) mieliśmy na indeksie S&P500 (początek fali A 18.II.2011 – koniec fali C 04.X.2011) oraz AUD/USD (początek fali A 02.V.2011 – koniec fali C 04.X.2011). Poniżej zamieszczam tą korektę na AUD/USD.


Teoria Elliota zakłada, że każda korekta płaska bez względu na rodzaj składa się z trójfalowych fal A i B oraz pięciofalowej fali C. W swojej analizie dopuszczam występowanie fali C strukturze trójfalowej.
Wracając jeszcze do wykresu dziennego złota to ukształtowała się tam elliotowska piątka zgodnie z trendem wzrostowym (wydłużona w niej była fala 1). Co więcej fala oznaczona wykresie 2 ?? na 100% nie jest i nie będzie elliotowską piątką. Dlaczego na wykresie fale oznaczyłem 1 ?? i 2 ??. Intuicja mi podpowiada że fala oznaczona 1 ?? jest raczej korektą korekty w konsolidacji. Gdybym mylił się wtedy należy rozpatrywać wariant drugi z wykresu tygodniowego.

niedziela, 29 kwietnia 2012

WIG20 kontrakt terminowy - D1


Indeks WIG20 od 7 miesięcy tkwi w zwężającej się konsolidacji przypominającej trójkąt. Po prostu warszawski indeks grupujący największe polskie spółki  jest zbyt słaby, żeby rosnąć i zbyt silny, aby odnotować spadek. Ten rodzaj formacji zgodnie z klasyczną analizą techniczną zapowiada kontynuację trendu. Dopóki jesteśmy na indeksie warszawskich bluechipów poniżej poziomu 2500  cały czas obowiązuje trend spadkowy (nawet gdy wyjdziemy powyżej średniej 200 sesyjnej, obecnie poziom 2307), także wyjście górą z trójkąta uważam za wariant bardzo mało prawdopodobny. Na poniższej grafice oznaczyłem najbardziej prawdopodobny porządek fal Elliota. 

Konsolidacja najprawdopodobniej przybierze kształt:
1.     Trójkąta symetrycznego, obecnie jeżeli nie zejdziemy poniżej fali b to będziemy kierować się w górę do poziomu 2319,4 (zniesienie 0,618 fali d).
2.  Podwójnej trójki elliotowskiej, w przypadku utrzymania się konsolidacji do końca czerwca oznaczałoby to bardzo prawdopodobne kontynuowanie tego brak trendu w miesiącach wakacyjnych (lipiec-sierpień) co sprzyjałoby spadku zmienności, wolumenu i dalszemu kontynuowaniu trendu bocznego. W takiej sytuacji fale a, b i c oznaczone na grafice byłyby korektą płaską regularną, fala d falą korygującą X, natomiast fala e falą a następnej trójki lub trójkąta.

Fala III miała dokładnie długość 802,3 pkt. Potencjalny koniec fali czwartej znalazłby się w okolicach poziomu 2350 (przebiega trochę nad tym poziomem górne ograniczenie trójkąta). Zakładając wydłużenie fali trzeciej, można stwierdzić że koniec fali 5 przy scenariuszu pesymistycznym nie powinien spaść poniżej poziomu 1550 pkt. Teraz podam ważne poziomy wsparcia, poniżej poziomu 2013,2 (końca fali III):
- zniesienie zewnętrzne fali IV 1,13 – 1956,9
- zniesienie zewnętrzne fali IV 1,272 – 1895,3
- zniesienie zewnętrzne fali IV 1,382 – 1847,7
- zniesienie zewnętrzne fali IV 1,5 – 1796,6
- zniesienie zewnętrzne fali IV 1,618 – 1745,4
- zniesienie zewnętrzne fali IV 2,0 – 1579,9     
- zniesienie wewnętrzne 0,618 z wykresu tygodniowego (1236-2935,5) – 1885,2
- zniesienie wewnętrzne 0,786 z wykresu tygodniowego (1236-2935,5) – 1599,7
- pozioma linia wsparcia Price Action – 1830 (zamknięcie 04.I.2009)

         Gdy WIG20 przebije poziom dołka z 23 września 2011 r. trudno szacować na którym wsparciu się on zatrzyma. Fala 5 niższego rzędu (31.VIII-23IX) pogłębiła dołek fali 3 (1.VIII-11.VIII) tylko o 80,1. Moim zdaniem fala V wyższego rzędu pogłębi dołek 23.IX na pewno więcej niż o 80,1 pkt. Przypuszczam, że będzie to poziom 1850 pkt pomiędzy zniesieniem 0,618 z wykresu tygodniowego a linią wsparcia price action znajdującą się na 1830 pkt. Poniżej zamieszczam tabele ze spółkami i ich wyceny gdy indeks spadnie do poziomu 1850.

W ostatnim czasie śledzę opinie analityków dom maklerskich, którzy wypowiadając się w TVN CNBC lub Parkiecie sądzą, że bardziej prawdopodobne jest kierowanie się indeksu ku górze do poziomu 2600 pkt. Najczęstsza argumentacja to, że Wig20 ma sporo do nadrobienia względem parkietów zachodniej Europy czy amerykańskich. Jeden z nich stwierdził, że akcje są bardzo tanie i inwestorzy, którzy je nie dawno kupili to nie opłaca się im sprzedawać po tych cenach. Nie ma nic lepszego dla analityka technicznego niż to, że wszyscy przewidują wzrost/spadek, a jego narzędzia analityczne, w które głęboko wierzy pokazują zupełnie co innego spadek/wzrost.